Dwóch w Mieście. City of God

Brazylia wydaje się rajem. Piękne plaże, ciepły klimat, piękni ludzie, wspaniałe widoki i niekończące się imprezy. Jednakże jest to tylko jedna z wielu twarzy tego państwa. Obecnie więcej mówi się o życiu w fawelach, gangach narkotykowych i biedzie, z jaką borykają się mieszkańcy Brazylii. I właśnie o tej ciemniejszej stronie opowiada film Miasto Boga.

Tytułowa dzielnica Rio de Janeiro wydaje się być miejscem gdzie panuje bezprawie, nawet najmłodsze dzieci tworzą gangi, które napadają na sklepy, a handel narkotykami kwitnie. Nie jest to miejsce w którym ktokolwiek chciałby się wychowywać, a uciec stamtąd jest trudniej niż tam przeżyć. I taką dzielnicę poznajemy dzięki Kapiszonowi. Jest on chłopakiem wychowanym w Mieście Boga, fotografem- amatorem, który nie jest zainteresowany życiem bandyty. Nawet gdy próbuje wejść na drogę przestępstwa nie udaje się mu. Nie jest typem zimnego zabójcy, ani złodzieja bez sumienia. Wiąże się z hippisami i chce przeżyć swój pierwszy raz z Angeliką – piękną koleżanką ze szkoły.

city-of-god-kapi

Drugim bohaterem jest Mały Ze. Jest on przeciwieństwem Kapiszona. Już w młodym wieku morduje wiele osób, prowadzi największy gang w dzielnicy, kontroluje większą część handlu narkotykami. Interesuje go tylko władza, oraz sława. Z opowieści Kapiszona dowiadujemy się jak doszedł do władzy i jak rozpętał wojnę z jedynym gangiem który pozostał w grze.

Obaj są bardzo różni, jednak pokazują jak może potoczyć się życie w w slamsach. I jak może się zakończyć. Można albo z nich uciec, albo zostać zamordowanym. Pomiędzy nimi są również inne postaci, których los jest czasem lepszy czasem gorszy. Są chłopaki z oryginalnego gangu, z których jeden został zamordowany, jeden postrzelony w czasie ucieczki przed policją, a jeden został księdzem. Są przyjaciele Kapiszona z młodości, również w gangach. Są też najmłodsze dzieci, które formułują gang, napadają na sklepy, kradną broń, czy zabijają członków innych gangów. Film nie bawi się w subtelności. Pokazuje ludzką naturę w obliczu biedy i odkrywa ciemną stronę dorastania.

city-of-god-ze

Miasto Boga jest oparte na faktach, jak również jest adaptacją książki o tym samym tytule. Twórcy filmu przenieśli strukturę książki tworząc filmowe rozdziały, przez które prowadzi nas narracja Kapiszona. Film jest opowieścią, co przekłada się na wizualną stronę produkcji. Kolory są sprane, kamera trzęsie się, przez chwilę świat obserwujemy przez obiektyw aparatu Kapiszona, ujęcia są rwane, jednak sceny nie są nieczytelne. Widać, ile wysiłku zostało włożone w produkcję, aby wszystko zadziałało jak powinno.

Aktorsko film również nie zawodzi. Mimo iż większość obsady stanowili naturszczykowie – mieszkańcy faweli – to sceny wypadają bardzo naturalnie. Atmosfera filmu w dużej mierze polega na tej naturalności i improwizacji, jaka została zastosowana. Zdecydowanie pomaga też fakt, że aktorzy mieszkający w fawelach i znający tamte realia nie musieli dodatkowo przygotowywać się do ról.

Film zdecydowanie zasługuje na swoje miejsce w rankingu. Emocje mieszają się z akcją, technicznie film zachwyca a postacie są prawdopodobne i wiarygodne. Miasto Boga nie boi się tematy jaki podejmuje i to jest chyba jego największa siła.

Wpis jest częścią akcji #52najlepszych, czyli próby obejrzenia 52 najlepszych filmów według Internet Movie Database. Pełna lista znajduje się tutaj.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s