Ojciec Chrzestny: to jest mafia!

Nikt nigdy nie miał i nie będzie mieć okazji do poznania wszystkiego. Większość z nas pewnie nie będzie miało możliwości zrozumienia jak wygląda praca płetwonurka, pilota czy sprzedawcy luksusowych samochodów. Jednak kultura pozwala nam na wślizgnięcie się i podejrzenia niektórych rzeczy. Chcemy dowiedzieć się jak działa praca w wydawnictwie modowym? Proszę bardzo, jest Diabeł ubiera się u Prady. Gracz na giełdzie? Wilk z Wall Street. Muzyk filharmonii? Mozart in the Jungle. A jeżeli chodzi o działanie mafii to nie ma lepszego przykładu niż Ojciec Chrzestny.

Dzięki niemu wiemy, że mafia to rodzina, której nic nie może zaszkodzić. Dowodzi nią Ojciec Chrzestny, który jedną ręką bawi się z kotem, a drugą wydaje wyroki na swoich przeciwników. A wszystko w dobrze skrojonych garniturach.
Jednak to nie ten ikoniczny Ojciec Chrzestny Marlona Brando jest głównym bohaterem trylogii, a jego syn, grany przez Ala Pacino, Michael. Filmy pokazują jak najmłodszy z braci może zdobyć największą władzę w gangsterskiej familii i jak jego próby wyjścia na prostą mogą przynieść zgubę rodzinie.
Związki rodzinne są bardzo ważne w mafii jaką przedstawia Coppola. Nazwanie szefa organizacji ojcem chrzestnym i podkreślanie wagi tej funkcji jest motorem napędowym akcji pierwszej części. Jak potrzeba zemsty kształtuje młodego Michaela, jak zmienia go z osoby chcącej odciąć się od interesów rodziny, w bezwzględnego przywódcę mafii. Równocześnie jak jego miłość do Kay i dzieci z powrotem sprowadza go na drogę prawa. Ojciec Chrzestny pod tym względem jest dobrze napisaną telenowelą. Bohater musi odpowiednio wyważyć lojalność względem rodziny, jej bezpieczeństwo i zarządzanie siatką przestępczą.
Michael musi szybko nauczyć się jak być Ojcem Chrzestnym, jak odnaleźć się w roli przywódcy gangu. Musi nauczyć się komu można, a komu nie powinno się ufać, jak odróżnić wroga od przyjaciela, który doradca chce mu faktycznie pomóc, a który zaszkodzić. Czy zezwolić na handlowanie narkotykami, czy przenieść biznes do Las Vegas. Sukces finansowy którego doznaje jest mieszaniną dobrych decyzji, zaufanych ludzi dookoła i szczęścia. Michael wie, że musi dorównać ojcu, jednak pozostając sobą.
Pozostała część rodziny również dostaje swoje pięć minut. Druga część pozwala na głębsze poznanie Vita Corleone, jak zaczęła się jego kariera, co sprawiło, że rodzina zdobyła władzę i utrzymała ją. Ciekawie przedstawione są kobiety, Kay podchodząca ze słuszną rezerwą do biznesu rodziny męża, postanawiająca wykonać aborcję, aby uchronić świat przed kolejnym Corleonem, jednak potrafiąca wybaczyć widząc skruchę. Constanzia maltretowana przez męża, potrafiąca pójść dalej ze swym życiem, aby w końcu sama podjąć akcję.
Wszystkie trzy filmy są warte obejrzenia, pokazują rozkwit i upadek mafii, wprowadza mafię do świadomości kulturowej i mają wspaniałą muzykę. Jednym zastrzeżeniem jakie mam to wolne tempo. Tak, pozwala to wybrzmieć wszystkim scenom, nadaje głębi, jednak w pewnych miejscach po prostu nudzi. Ale jak mówię, naprawdę warto obejrzeć i pomyśleć, że mafia nigdy nie będzie wyglądała inaczej.
Wpis jest częścią akcji #52najlepszych, czyli próby obejrzenia 52 najlepszych filmów według Internet Movie Database. Pełna lista znajduje się tutaj.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s