Doctorowy wieczór, Manewry w Dzwiach

Fandom Doctorowy ma się w Polsce dobrze.  Nawet można powiedzieć że wspaniale. W planach pojawia się coraz więcej konwentów, bloków programowych i spotkań. W Katowicach za dwa tygodnie odbędzie się Serialis, podczas którego będzie spotkanie fanów Doctora Who, a wczoraj Whowianie opanowali Drzwi zwane Koniem.

Manewry w Drzwiach to już drugie spotkanie organizowane przez Piotra z fanpejdżu Przegrałem życie z Doctor Who. I po raz kolejny nie zawiodło.
Rozpoczęło się grą terenową, która rozruszała nas trochę, pozwoliła zwiedzić centrum Katowic, odkryć wiele ciekawych miejsc i  pobudzić kreatywność.
Wiadomo że chodzenie męczy więc aby odbudować siły można było zamówić gofry pszenno-gryczane z różnymi dodatkami (camembert najlepszy) oraz specjalne drinki procentowe i nie, o uroczych nazwach jak Zmora Dziesiątego, czy Krykiet na Pacyfiku.

Niestety tym razem nie dane nam było wysłuchać żadnej prelekcji, ale wspaniale bawiliśmy się odkrywając gry, za które podziękowania idą do Mepel.pl. Również można było spróbować swych sił w Cards Against Humanity i ich polskiemu odpowiednikowi czyli Kartach Dżentelmenów. Jednak gwoździem programu był PubQuiz i Kalambury. Nie chwaląc się nasza drużyna „Cebula ma warstwy” wygrała mimo słabszego występu w kalamburach (nie odgadnąć Love&Monsters, grr).
Jedynym punktem programu, którego naprawdę zbrakło były WhoBalety. Jakoś ludzie nie chcą pokazać swoich ruchów/tańców pijanej żyrafy, co jest w pewien sposób smutne ;).
Największą zaletą takich spotkań jest właśnie możliwość spotkania innych osób, z którymi można porozmawiać na różne dziwne tematy, które nie zawsze są możliwe do poruszenia gdzie indziej. Można podebatować na zasadnością końcówki Love&Monsters, pozachwycać się urodą Clary, powkurzać na sposób w jaki Moffat prowadzi wątki.

A jeszcze gdy współpracuje się próbując uchwycić jak najlepsze zdjęcie Spodka, nie podchodząc do niego, czy szukanie miejsca z Kartoflami albo próbuje przekazać treść odcinka, w kalamburach to czuć poczucie, że przecież te godziny spędzone nad serialem nie są puste, bo dzięki nim można zrobić coś zupełnie innego i oderwać się od rzeczywistości. Albo po prostu pogadać.

Reklamy

2 thoughts on “Doctorowy wieczór, Manewry w Dzwiach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s