Mały Książę z wielką historią

Mały Książę jest jedną z moich ulubionych książek. Uwielbiam uczucie które towarzyszy mi czytaniu jej. To mieszanina nostalgii, smutku, trochę obawa o losy Księcia ale też miłe wspomnienia jak wpis siostry w pamiętniku o patrzeniu w gwiazdy albo urodziny na które dostałam tę książkę od przyjaciółki.
Kiedy więc przed Ant-manem puścili zwiastun filmu na podstawie książki byłam bardzo podekscytowana. Nie wiem więc dlaczego film obejrzałam dopiero teraz.

Opowieść o Małym Księciu jest jedną z najbardziej znanych historii na świecie. Nic dziwnego więc, że twórcy filmu postanowili opowiedzieć ją trochę inaczej. Poznajemy więc bezimienną dziewczynkę, która tak jak jej mama, pragnie zostać wspaniałym dorosłym. I była na bardzo dobrej drodze, z każdym dniem zaplanowanym co do sekundy. Jednak obok mieszka starszy pilot, który już pierwszego dnia niszczy ścianę domu dziewczynki, próbując odpalić stary samolot. Zauważa on, że dziewczynka nie ma żadnego przyjaciela, więc posyła jej kartkę z początkiem historii o Małym Księciu żyjącym wśród gwiazd. Obojętność dziewczynki szybko zmienia się w zainteresowanie ekscentrycznym pilotem, a zainteresowanie przemienia się w przyjaźń.
Jednak sielanka nie trwa długo. Starszy pan będzie musiał za niedługo odejść. W tym momencie kończy się opowieść o Księciu jaką znamy, gdyż dziewczynka pragnie sprowadzić go z gwiazd, aby miał szansę pożegnać się z przyjacielem.
Tu zaczyna się opowieść o… systemie edukacji? Mały Książę przepuszczony, dosłownie, przez maszynę systemu staje się panem Prince.Fajtłapowatym sprzątaczem dachów w świecie rządzonym przez Biznesmena.
Oczywiście dziewczynce udaje się pomóc Prince’owi uciec  i powrócić na swoją planetkę i stać się znów Małym Księciem.
I o ile pierwsza część podobała mi się, to nie jestem pewna co do drugiej. Z jednej strony to nie jest jak wyobrażałam sobie losy Księcia po opuszczeniu ziemi, jednak ten motyw dobrze współgra z resztą filmu. Bo opowiada o tym co się dzieje z dorosłymi którzy zapomnieli. Jednak już na początku poznajemy takie osoby. Całe osiedle na którym mieszka dziewczynka właśnie takie jest. Może właśnie o taką klamrę chodziło twórcom filmu? Pewnie chodziło o wydłużenie czasu filmu, gdyż sama książka jest dość krótka.
Nie jestem pewna czy w ogóle chciałam poznawać przyszłość Księcia. Bo właśnie wyjątkowość tej książki polega na tym braku zakończenia, na niepewności, czy baranek zjadł różę, czy Książę w ogóle doleciał do swojej planetki. Każdy mógł sobie dopowiedzieć własną część historii, tu dostajemy gotowe odpowiedzi. Tu każdy dorosły zrozumie…
Dość narzekania, bo to co naprawdę piękne w filmie to strona wizualno-dźwiękowa.
Muzyka jest wprost przepiękna. Zwykle nie zwracam szczególnej uwagi na muzykę w filmach, albo zapominam ją tuż po obejrzeniu. Tu muzyka mnie urzekła.  Chodź znów pierwsza część filmu góruje. Tam dominuje delikatna bardzo francuska w brzmieniu muzyka z pięknym wokalem. W drugiej części muzyka bardziej przypomina większość filmowej muzyki scen akcji, jednak wciąż z francuskimi akcentami.
Ale to część wizualna skradła moje serce. Zwłaszcza poklatkowa opowieść o Księciu. Wprost uwielbiam animację poklatkową, nawet próbowałam coś tam robić, i wiem jak trudna to sztuka. A tu wszystko jest zachwycająco płynne i unikane. Miasteczko Halloween miało wspaniałą animację a tu jest to podobny poziom. Oczywiście technika jest inna, nie są to kukiełki, lecz miks kukiełek i fragmentów dwuwymiarowych, ale to jeszcze bardziej zachwyca.
Fragmenty animowane komputerowo nie zachwycają tak bardzo, jednak wciąż są dobrze zrobione.
Mimo zastrzeżeń co do drugiej części filmu nie jestem zła na twórców za ten film.Jestem wręcz wdzięczna za to ile pracy poświecili, bo widać tu dużą dbałość o szczegóły i zastanowienie jak mogła rozwinąć się ta historia. I naprawdę pragnę więcej takiej animacji poklatkowej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s