Barbie, filmowa feministka

Może zabrzmi to głupio i niedorzecznie, ale uwielbiam filmy z Barbie w roli głównej. Zarówno te na podstawie klasycznych opowieści, jak i te orygine. Nie tylko przypominają czasy kiedy razem z przyjezdnymi znajomymi oglądało się Barbie w Dziadku do Orzechów albo Barbie jako Roszpunka. Pokazują też, że można zrobić w miarę pożądny film z bohaterką nie będącą damą w opałach, albo której jedynym celem jest zdobycie faceta marzeń. Ba w większości filmów, zwłaszcza tych nowszych, postacie męskie są albo ojcami, albo postaciami pojawiającymi się w tle dla dopełnienia świata. Czy wam czegoś to nie przypomina?

To taka odwrotność schematu ogólnie obowiązującego w kinie. I wszystkie te filmy, co nie powinno być takie zaskakujące, przechodzą test Bechdel.
Jedną z sił ,a może słabości, tych filmów jest ich schematyczność. Mamy główną bohaterkę, „graną” przez Barbie, jej dwie koleżanki i jakąś rodzinę. Jest też czarny charakter z pomocnikiem. Bardzo często pojawia się konkurencyjna Barbie, jednak pod koniec filmu zmienia stronę, zdaje sobie sprawę ze swojego niemilstwa i pomaga głównej bohaterki.

Akcja w większości przypadków też podchodzi pod schemat. Główna bohaterka jest ksieżniczką nie wiedzacą o swoim pochodzeniu. Jej królestwu/rodzinie/przyjaciołom cos zagraża, więc z pomocą przyjaciół i nowo odkrytych mocy pokonuje złe moce. Takie uschematyzowanie fabuły pozwala na opowiedzenie historii bez tracenia uwagi widza.  Nie sprawia też że filmy są powtarzalne i nudne. Wiemy co sie stanie, ale dzieki indywidualnemu charakterowi filmów, nie wiemy co się stanie. Raz akcja dzieje się w magicznym królestwie  przypominającym fabrykę Willego Wonki połączoną ze stylistyką bajek dr Seussa, raz znajdujemy się w Akademii Księżniczek, innym razem w podwodnym królestwie. Czasem mamy do czynienia z dwoma, równożędnymi, głównymi bohaterkami. I każda bohaterka ma swoją osobowość. Nie są to bardzo głębokie profile psychologiczne, raczej kilka cech skladających się na postać. To jest kolejny sposób na uproszczenie odbioru.

Trzeba pamiętać, że wciąż jest to seria skierowana do małych dziewczynek. Dlatego główne bohaterki są kreowane na niezależne silne kobiety walczące ze złem i swoimi słabościami. Nie boi się przy tym prosić o pomoc przyjaciółek. I nie potrzebuje męskiwgo wsparcia. W Barbie Superbohaterce chłopak widocznie zakochany w Barbie jest damą w opałach, którego bohaterka musi chronić.
Mimo kontrowersji dotyczących wyglądu lalki przekaz marketingowy na który między innymi składają się filmy jest prosty, dziewczyny są silne i zdolne do wszystiego. I to pokazuje się w filmach. To właśnie takie przesłanie chcę widzieć w filmach. Pewnie filmy o jakiejś lalce nie sprawią, że nagle Hollywood zacznie tworzyć wyłącznie filmy feministyczne, ale jeżeli mamy możliwość pokazania dzieciom niezależnej bohaterki to róbmy to. Bo świat musi wiedzieć, że kobiety mają moc. A nawet jeśli nie to, to zawsze można posłuchać przyjemnych piosenek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s