Ojciec nie taki straszny…

Rodzina, ach rodzina. Jest na pewno dla każdego bardzo ważna. Kształtuje nasz charakter, pomaga wejść w życie, lub czasem utrudnia. Jak wiadomo bycie bohaterem filmu bardzo często łączy się z trudnościami w porozumiewaniu się z rodzicami. Najczęściej z ojcem. Mamy na przykład problemy Luke’a i Dartha Vadera, Likiego i Odyna, Tony’ego i Howarda i wiele innych.


Jednak! Dzisiaj skupię się na postaciach, które może nie są (w większości) prawdziwymi ojcami, jednak zawsze służą dobrą radą, miłym gestem i starają się zrozumieć swoich podopiecznych.
Lista jest całkowicie subiektywna i nie ustawiona w żadnej kolejności, więc enżojcie!

Mateusz (Ania z Zielonego Wzgórza, Green Gables Fables)
Mateusz jest pierwszą osobą, kiedy myślę o dobrych ojcach w (pop)kulturze. Jest to człowiek cichy, który podporządkowuje się siostrze, jest ustępliwy. Ale hej, to nie cą cechy dobrego ojca. Więc czemu o nim myślę w tej kategorii? Ponieważ wie czego Ania potrzebuje, stara się jej to zapewnić. Wspiera ją w jej pomysłach, potrafi postawić się Maryli, która przekonana o swoich racjach nie zawsze dostrzega w Ani dziecko, którym jeszcze jest. Potrafi też przełamać swoje własne lęki, nie tylko przed małymi dziewczynkami, ale również przed na przykład sprzedawczynią w sklepie.
Poza tym jego śmierć zawsze mnie dołuje, zawsze mam „płaczki” w oczach. Ponieważ za każdym razem kiedy czytam Anię… przywiązuje się do niego na nowo.

 

Greg Universe (Steven universe)
Kolejny nieoczywisty wybór. Ale! Greg mimo iż nie rozumie do końca tych „kosmicznych spraw” kryształów stara się pomóc im pomóc jak może. Dba też o Stevena. Wie jak ważne i jak trudne jest bycie częścią zespołu kryształów. Zawsze znajduje czas dla syna. Opowiada mu opowieści o Rose, służy (może nie zawsze trafioną) radą. Może nie jest to najlepszy ojciec w historii telewizji (prawie stracił moją sympatię w odcinku House Guest) ale stara się być jak najlepszy dla Stevena.

http://steven-universe.wikia.com/wiki/File:Greg.JPG

Kapitan Jean-Luc Picard ( Star Trek)
Jest oczywistym, że kapitan statku powinien być przykładem za załogi i taki właśnie jest Jean-Luc. Dba o załogę, nie pozwoli nikomu skrzywdzić żadnej osoby na pokładzie Enterprise. Wie co jest najlepsze dla statku i nie zawaha się zrobić niczego, nawet poświęcić samego siebie aby uratować go z wszelkiego niebezpieczeństwa. Słucha swojej załogi i ufa swoi oficerom.

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jean-Luc_Picard_2.jpg

Ryōuji Ranka Fujioka (Ouran)
Pewnie większość społeczeństwa nie uznałaby że biseksualny cross-dresser może być wspaniałym tatą. I pomyliliby się bardzo! Ranka może nie jest konwencjonalnym rodzicem ale z pewnością kocha swoją córkę i chce dla niej jak najlepiej. Jest trochę nadopiekuńczy, zwłaszcza jeżeli chodzi o chłopców, ale ufa Haruhi. Po śmierci matki dziewczyny stara się ją zastąpić, jednak wciąż o niej pamiętając.

http://ouran.wikia.com/wiki/Ryoji_%22Ranka%22_Fujioka

Lucjan Mostowiak (M jak Miłość)
Nie jestem jakąś szczególną fanką polskich tasiemców, jednak zawsze gdy jestem w domu u rodziców z przyjemnością obejrzę M jak Miłość trochę dla śmiechu, trochę by zobaczyć jak rozwija się polska produkcja, a trochę dla postaci ( pani Kisielowa ma moje wielkie serduszko ❤ ). I zawsze z przyjemnością witam na ekranie pana Lucjana. Jest wspaniałym ojcem, genialnym dziadkiem i cudownym mężem. Nie ważne co się wydarza zawsze wspiera swoją rodzinę, nie tylko tą z krwi, ale również wszystkich przyjaciół, zięciów, synowe, i kogo jeszcze tam scenarzysta ześle. Nawet wiedząc, że nie jest ojcem Marii traktuje ją na równi z innymi dziećmi. Jest zawsze wesoły i tak często jak doradza tak często żartuje.

http://mjakmilosc.wikia.com/wiki/Lucjan_Mostowiak

Jak widać ojciec w serialu/filmie/książce nie zawsze musi być negatywną postacią, wręcz przeciwnie. Ojciec, nie zawsze ten rodzony może być najwspanialszą postacią w całym scenariuszu, może motywować bohatera do działania w pozytywny sposób, być osobą, która pomaga bohaterowi przezwyciężyć trudności albo chociaż rozjaśnić ponure chwile.

Reklamy

One thought on “Ojciec nie taki straszny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s